EmocjonalJa – Alter Ego
To jest animacja wykonana w ramach drugiej części dyplomu licencjackiego wykonanego na zakończenie studiów na kierunku grafika na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
Sama animacja polega na tym, że pojawiają się różne ilustracje z książki, które przekształcają się w ruchome obrazy kalejdoskopowe. W tle dźwiękowym słychać czytane szeptem wiersze, które możemy znaleźć w pierwszej części pracy dyplomowej.
Kadry z animacji można obejrzeć w galerii:



Tak jak i książką, animacja korzysta z techniki Carnovsky RGB. Polega ona na tym, że same ilustracje są drukowane wyłącznie w trzech kolorach: żółty, cyjan i magenta a oglądane są przez jeden z trzech filtrów: czerwony, niebieski, zielony. Dzięki temu w każdym filtrze widać inny obraz.
Pokaz pracy dyplomowej był w formie instalacji. Obraz był rzucany na białą ścianę. Na drążku wisiały trzy filtry kolorystyczne a oglądający mogli podejść do jednego z nich i popatrzeć by odkryć nową scenę. W tle można było posłuchać wierszy czytanych szeptem, które były puszczane przez głośniki. Poniżej są zdjęcia z pokazu próbnego.
Link do całej animacji można znaleźć:
Tak jak i książką, animacja korzysta z techniki Carnovsky RGB. Polega ona na tym, że same ilustracje są drukowane wyłącznie w trzech kolorach: żółty, cyjan i magenta a oglądane są przez jeden z trzech filtrów: czerwony, niebieski, zielony. Dzięki temu w każdym filtrze widać inny obraz.
Pokaz pracy dyplomowej był w formie instalacji. Obraz był rzucany na białą ścianę. Na drążku wisiały trzy filtry kolorystyczne a oglądający mogli podejść do jednego z nich i popatrzeć by odkryć nową scenę. W tle można było posłuchać wierszy czytanych szeptem, które były puszczane przez głośniki. Poniżej są zdjęcia z pokazu próbnego.
Jeden dzień z życia artystki
To tytuł animacji wykonanej przeze mnie w ramach projektu „Kolor” w ramach przedmiotu Multimedia w trakcie studiów na Grafice na ASP w Warszawie.
Wykorzystałam w niej wszystkie swoje umiejętności artystyczne. Pomysł miałam taki, by wykonać laleczkę, która będzie podchodzić do sztalugi i malować obraz. Najpierw zbudowałam laleczkę z drutu i szydełka. Ubranka dla niej wykonałam ręcznie. Kiedy laleczka była gotowa, zrobiłam pierwsze zdjęcia próbne. Następnie zbudowałam scenerię z kartonu, gdzie zostały umieszczone meble i sztaluga.
Kiedy wszystko było gotowe można było przystąpić do robienia zdjęć. Animacja jest wykonana poklatkowo, więc każdy ruch składa się z kilku obrazów, które były wykonywane pojedynczo aparatem fotograficznym. Również malowanie obrazu zostało wykonane klatka po klatce. Po każdym ruchu pędzla było robione zdjęcie. Ponieważ obraz jest w rzeczywistości bardzo mały, zostały użyte do niego filtry do makrofotografii.
Galerię kadrów z animacji można obejrzeć tutaj:






Cała animacja wymagała skrupulatnego zaplanowania, dlatego najpierw rozpisałam sceny i rozplanowałam, co w każdej z nich będzie się działo.
Kiedy wszystkie zdjęcia były wykonane należało je połączyć w film. Wymagało to sprawdzenia, czy wszystkie klatki idą w odpowiedniej kolejności oraz połączenia wszystkich scen, razem. Czołówka i napisy końcowe zostały również wykonane techniką poklatkową, czyli malowałam napisy na płótnie i po każdym ruchu robiłam zdjęcie.
Do animacji nagrywałam różne dźwięki, które sama generowałam. Co oznacza, że biegałam, chodziłam po mieszkaniu a nawet śpiewałam. Oczywiście przed dodaniem dźwięków do animacji, trzeba było je obrobić.
Praca nad animacją wymagała dużo trudu ale przez to, że wykorzystałam w niej tak wiele różnych umiejętności była bardzo satysfakcjonująca. Miałam możliwość samodzielnej budowy scenerii i wykonania laleczki ale też nagrywania dźwięków oraz namalowałam najmniejszy obraz w życiu. To było wyzwanie ale ile radości mi to dało.
Link do całej animacji można znaleźć: